Papieros po stosunku

Papieros po stosunku

Zapiski 29 maja 2013

Niedługo miną cztery miesiące od mojego pierwszego wpisu, który dodałem drugiego lutego. W momencie, kiedy startowałem, nie wiedziałem czego się spodziewać, nie miałem pojęcia jak i czy w ogóle blog zostanie przyjęty. Został. A to, co mnie spotkało przerosło moje oczekiwania sprawiając, że poziom przyjemności czerpanych z życia podskoczył jak wskaźnik Klouta, po dodaniu wszystkich społecznościówek.

Prawda jest taka, że gdy robimy to, na co mamy ochotę, nie tylko sprawiamy przyjemność sobie, ale i innym – no bo jak inaczej wytłumaczyć fakt, że tu jesteście? Bardzo Wam za to dziękuję.

Nie sprawdzałem skrupulatnie statystyk bloga aż do dzisiaj, 7 tysi UU /msc. jak na pierwsze cztery miesiące uważam za sukces, zwłaszcza, że marzyłem sobie o tym, by po pół roku mieć przynajmniej połowę z tego, co mam teraz.

Kiedy czytasz ten tekst, chcę żebyś czuł/a oddech tych liter na karku, wiedział/a, że kieruję go wprost do Ciebie i dla Ciebie, to Ty ożywiasz to miejsce, to Ty ofiarowujesz swą cnotę w postaci numeru IP zapisanego w analyticsie, w tej digitalnej przestrzeni jesteś dla mnie największym prezentem. Dzięki.

Jeśli jesteś tu po raz pierwszy, oto najlepsze według statystyk teksty, jakie ukazały się do tej pory na blogu: