Postanowiłem trochę podspeedować swój „slow blogging” i ostatnio nagromadziło się trochę więcej tekstów niż zwykle. Nie ze wszystkimi mogliście się zapoznać, dlatego, specjalnie, dla Was pierwsze podsumowanie tygodnia. Weź ciacho, odpal wpisy i pomiędzy jednym, a drugim kęsem umilaj sobie czas pochłaniając oczami ostatnie teksty. Enjoy!
Jesteś DJ’em własnej kreatywności
Wszystko już było. Wszystko jest remixem. Kopiowanie wiedzy nie musi oznaczać czegoś złego. Robimy to niemal codziennie. Kreatywność wymaga podstaw, które już zostały wymyślone, nasza cała nauka opiera się na kopiowaniu wiedzy, dzięki czemu później mamy podstawy do tego, by móc coś powielić, przekształcić i połączyć.
Na Instagramie jesteśmy tacy piękni
W świecie pięknych wymuskanych filtrami fotografii na Instagramie znajdują się też takie profile, w których użytkownicy umieszczają „szczere” zdjęcia, nie skupiając się na tym jak ułożyć kapcie, czy widelce oraz nie przejmując się tym jakie jest tło. Wpis posiada również bardziej głębszą myśl – „Każdy z nas jest sprzedawcą, który idealnie potrafi sprzedać siebie i przedstawić siebie jako produkt.”
Bądź jak Eminem polskich prezentacji
Moja prywatna ściągawka, której używam przed prezentacjami. „Oddech. Woda. Mówić wolno.”
Napisane „od myślników”, przejrzyście, na pewno któryś z punktów będzie dla Ciebie przydatny! We wpisie dowiesz się również dlaczego nigdy nie będziesz robił tak świetnych prezentacji jak Paweł Tkaczyk :).
A w tamtym miesiącu….
Jesteś młody tylko raz
Dowiesz się dlaczego uważam siebie za autostopowicza i dlaczego tak bardzo lubię „łapać okazję”, nie skupiając się na większości pierdół, nad którymi skupione jest niemal całe społeczeństwo. Chcę umierać szczęśliwie. Chcę cieszyć się umieraniem, które inni nazywają życiem.
Renesans radia
Radio umarło? Nie dla mnie. Na rzecz dobroci oferowanej przez sieć zrezygnowałem z telewizji, ale dopóki audycje swoim poziomem będą zadowalały moje chore, nieposkromione gusta, raczej nigdy nie zrezygnuję z radia.
Grunt to dobry zeszyt
Zacne rzeczy sprawiają, że chce się z nich korzystać, wyzwalają coś więcej. Ktoś powie, że to kwestia psychiki, lecz skoro ładny notatnik, konkretnej firmy stymuluje mnie do lepszej pracy, dlaczego mam go nie kupić i wyzwolić z siebie stos myśli spływających z głowy w akompaniamencie ledwo słyszalnego szurania stalówki o papier.
iPad, muzyka, miłość
Dowiesz się tutaj między innymi w jaki sposób tworzę muzykę i jak nowe technologie pomagają stworzyć upragnione dźwięki. No i oczywiście na deser możesz posłuchać mojego kawałka :)
Kupujemy, by zaimponować. Nie sobie, ale innym.
O tym gdzie mieszkałem, jak mieszkałem i jak zacząłem się urządzać oraz dlaczego nie potrzebuję tych wszystkich rzeczy, które możemy znaleźć w gazetkach z meblami.