Byłem świetnym polskim szafiarzem - Paweł Bielecki

Byłem świetnym polskim szafiarzem

Zapiski 1 marca 2013

Kiedyś byłem szafiarzem. Naprawdę. Pod pseudonimem Dead Butcher zdobywałem „internety” i serca szafiarek przez okres 2,5 miesiąca (marzec-czerwiec 2010). Po co? Chciałem sprawdzić jak działają blogi, jak przy dobrym zarządzaniu treścią, bez wsparcia facebooka i twittera można „wypłynąć” trochę wyżej.  Udało się. Jako, że w tym okresie było to dość hermetyczne środowisko i brakowało heteroseksualnych panów zajmujących się modą poszło dość łatwo.

Byłem świetnym polskim szafiarzem. W najlepszym, ostatnim miesiącu działania bloga miałem około 3500 wyświetleń, stałych czytelników, nawet strony anty-szafiarskie były mi przychylne. Całkiem nieźle. Po około 2 tygodniach od pierwszej notki pojawiły się pierwsze propozycje reklam i propozycje współpracy. Pierwsza reklama 100zł, za następny miesiąc „zgarnąłem” już złotych 500. Ciekaw jestem co byłoby dalej. Może nawet zostałbym pierwszym królem szafiarzem w Polsce, kto wie. Projekt ten odpowiedział mi bardzo szybko na pytania i wątpliwości „czy można?” i „czy można szybko i skutecznie?” pojawić się w sieci plus czerpać korzyści z bycia blogerem (reklamy, propozycje współpracy itd.).

Po co w ogóle o tym piszę?
Jeśli zastanawiasz się na założeniem bloga, zrób to od razu, nawet się nie zastanawiaj. Jeśli chcesz „zwojować” blogosferę, swój content uważasz za ponadprzeciętny, wiesz, że to TY będziesz wyznaczać trendy – załóż bloga, nie bój się, DO BOJU!

Oryginalność, unikatowość jest lubiana, a to może oznaczać sukces.

PS tutaj mały prezent. To video, które pojawiło się rok po zamknięciu bloga dead-butcher jako pożegnanie ;]