Wszyscy jesteśmy uzależnieni od internetu

Wszyscy jesteśmy uzależnieni od Internetu

Praca 2 maja 2013

Jeszcze parę lat temu nigdy nie przyszłoby mi do głowy, że będą powstawać dokumenty o ludziach, którzy na jakiś okres czasu w ramach testu odłączą się od Internetu. Nigdy też nie pomyślałbym, że takie artykuły mnie zainteresują.

Wszyscy jesteśmy uzależnieni od Internetu. Czytasz ten tekst? Jesteś uzależniony! Jesteś ćpunem, a Twoim narkotykiem jest ilość odebranych kilobajtów.  Codziennie fundujemy sobie zastrzyk z transferu danych. Robię to ja, robisz to Ty, siedzimy w tym razem. Nie, nawet mi nie pisz, że nie jesteś uzależniony. Jak to mówią, tylko osoby uzależnione nigdy nie przyznają się do uzależnienia.

Kiedy zmieniło się nasze życie? Od kiedy staliśmy się uzależnieni? Stało się to w momencie, w którym usłyszeliście ten dźwięk (przynajmniej moje pokolenie).

Kiedyś sobie z tego żartowałem, teraz z łatwością mogę podzielić życie na offline i online. To drugie oczywiście przeważa nad tym pierwszym. Telefon, tablet, telewizor – wszystko podpięte jest do sieci. Społeczności i znajomości przeniosły się do świata wirtualnego. Ze znajomymi „offline” spotykam się 1-2 razy w tygodniu, z tymi samymi ludźmi częściej jednak widzę się „online” rozluźniając się przy grze Alien Swarm. To znak naszych czasów, to cecha naszych czasów. Nie można się uwolnić od sieci, od ślęczenia przed ekranem monitora. Komputery/tablety/smarfony stanowią część naszego życia. To nasza przyszłość – technologia.

Dalej jednak uwielbiam te momenty kiedy parę razy do roku wyjeżdżam w Bieszczady. Oczywiście zabieram ze sobą smartfona, ale ten z reguły rozładowuje się po pierwszym dniu. Biorę głęboki oddech. Nawet nie mam specjalnej chęci, by naładować telefon. Zasięg jest słaby, nie ma Wi-Fi, jestem skazany na wykorzystanie życia, skazany na życie bez portali społecznościowych, bez codziennego przeglądu RSS-ów, bez sprawdzenia poczty. Po bieszczadzkim detoksie zawsze czuję się wypoczęty, a po powrocie do domu jak najdłużej odkładam moment włączenia komputera. Po prostu tego nie chcę.

Zastanawiacie się może jak wygląda życie offline? Paul Miller sprawdził to na sobie. Wytrzymał bez Internetu rok. Czy coś się zmieniło w życiu pracującego dla The Verge Paula? Możecie się tego dowiedzieć oglądając niżej umieszczony materiał wideo lub czytając artykuł umieszczony na stronie The Verge.

Źródło obrazka: draganadjermanovic.com