Wróciłem przed chwilą z przedpremierowych zakupów w nowej IKEI we Wrocławiu. Sklep jest mega wielki, nawet klopsiki smakują nieco inaczej. Zostałem oprowadzony po 2 piętrach za rękę przez ludzi z Highlite PR. Oprócz mnie było parę fajnych, pięknych i pachnących dziewczyn m.in. Venila Kostis, Gefanka, Kasia Pisula, Rykoszetka oraz panowie z Informacyjnego 7Dejsu.
IKEA – dlaczego warto choć raz się tam przejechać:
- Żeby zobaczyć jak przemyślaną konstrukcją jest ten budynek o powierzchni 37 705 mkw.
- Co więcej jest o ponad 80% bardziej energooszędny od poprzedniego – tak przynajmniej mi powiedziano.
- Znajduje się tam 65 prezentowanych wnętrz, w tym całe mini mieszkania modelowe o różnym metrażu.
- Świetnie wygląda restauracja, która jest naprawdę duża. Można w niej nawet organizować spotkania biznesowe, dzięki wydzielonym boksom – co bardzo mi się spodobało.
Można tak wypisywać wszystkie och-y, ach-y, zachwycać się dalej ogromnymi wnętrzami. Ale po co? Nowa Ikea we Wrocławiu, to po prostu Ikea większa, przez co lepsza i przestronniejsza. Będzie na pewno lepiej niż starszy budynek służyć mi oraz Tobie i to przede wszystkim liczy się tutaj najbardziej, a „tym czymś” jest po prostu klient.
Otwarcie 8 maja o godzinie 10. Warto się wybrać, bo z zapowiedzi wynika, że będzie to otwarcie pełne atrakcji.