Im więcej wydurnienia, tym lepiej. Komputer, przestań, weź wyłącz, wyjmij wtyczkę, naciśnij „off” – niech się zamyka, niech zgaśnie. Weź kartkę, zwęsz papier, zwęsz literki niech się układają w Twojej głowie, niech się układają w pismo, niech ręka będzie przedłużeniem Twojego mózgu, tak jak luksusowe auto jest przedłużeniem męskiego przyrodzenia. Zatrać się. Wymyślanie jest sexy. Umysłowe wydurnienia są sexy. „Myślenie is the new black”.
Mówią na to flow, nie bój się flow. Niech leci, niech kapie. Z pozoru najdurniejsza idea może okazać się najbardziej wartościowa, najbardziej rozwojowa.
Nie zawsze można mieć flow. Czasem nie kapie, czasem nie leci. Kap, kap, kap… kwaśny deszcz spowodowany brakiem pomysłów. Nie przejmuj się. Inspiracje są jak pogoda, są zmienne i zależą od wielu warunków psychiczno-atmosferycznych. Nie zawsze przecież pada! Czasem świeci słońce ajj! Wiem, że rozumiesz tę metaforę.
Uwaga. Nie stosujemy myślowego sado maso. Nie ma żadnych lin, żadnego bondage naszych myśli – one mają być nieskrępowane, nagie. Pozwól im być, pozwól im pieścić Twoje szare komórki, pozwól na burzę neuronów w swoim mózgu, zawstydź dyski SSD i wszystkie procesory Intela razem wzięte! Jesteś przecież pieprzonym człowiekiem!
Stymuluj się. Pij wodę, notuj, notuj, notuj jak cholerny skryba Boecjusz. Kartka Ci pomoże. Długopis Ci pomoże. Nie stymuluj siebie Rettiną i innymi rażącymi oczy urządzeniami zasilanymi prądem. Pieprz app’ki „to-do”, wystarczy kartka i długopis – marudzisz, że be, że łe, ja taki kurwa technologiczny, taki do przodu, taki „appek” ze mnie chodzący? To znaczy, że jeszcze nie próbowałeś. Spróbuj, weź narkotyk propozycji. Pisz, rysuj, dziergaj szlaczki, maluj kółka.
Tu nie chodzi o składanie słów w całość, tu chodzi o myślenie, o proces.
Bądź mega na tej kartce, łącz rzeczy niby nie dające się połączyć. Zapisuj wszystko – tworzysz właśnie zarys, dajesz kierunek swojemu wydurnieniu umysłowemu. Wszystko zaczyna działać na twoją korzyść. Bang, OCH, ACH, <tu wstaw wiele wykrzykników rodem z finałowych scen filmu porno> JEST – mamy pomysł. Teraz możesz zacząć myśleć. Normalnie. Wyłącz wydurnienie. Czas szlifować diament, który właśnie powstał. Nie bój się swojej idei, nie bój się swoich myśli – pojedziesz o parę mil za daleko – nie szkodzi. Nie zatrzymuj się w pięknym procesie tworzenia i miej odwagę podzielić się tym ze światem. Zawsze.
Foto: 1