Na czym polega praca w social media?

Na czym polega praca w social media?

Praca 7 grudnia 2014

Nie jestem chyba jedyną osobą na świecie, która ma problem z wytłumaczeniem swojej rodzinie czym tak naprawdę się zajmuję i jak funkcjonuje moja firma. Dla jednych pracuję w reklamie, dla innych robię „jakieś rzeczy” w internecie. Niektórzy uważają mnie za fotografa, scenarzystę, kilka osób myśli również, że zajmuję się wyłącznie blogowaniem.  

Kiedy zaczynałem swoją przygodę w branży social media/PR miałem 22 lata. W tamtym okresie sami pracodawcy nie wiedzieli jakich umiejętności wymagać od kandydatów na nowo powstające stanowiska. Zwłaszcza związane z mediami społecznościowymi, które wciąż były (i właściwie dalej są) czymś nowym.

Byłem młody, niedoświadczony, a jednak dostałem pracę, bo….korzystałem z social mediów dość aktywnie. Wiedziałem co, kiedy i jakie treści publikować, jak generować buzz, potrafiłem również napisać artykuł na prawie każdy temat. Nie miałem żadnej wiedzy teoretycznej – doświadczenie zdobywałem na prowadzeniu prywatnych kont, blogów oraz czytając popularne portale. To wystarczyło.

Byłem z siebie cholernie dumny. Dopiero po kilku latach zobaczyłem jak wiele w tamtym czasie popełniłem błędów. Uważałem, że jestem „obtrzaskany” w social media, bo dobrze wychodziło mi prowadzenie prywatnych lub zabawnych kont. Rzeczywistość to bardzo szybko zweryfikowała, a ja dostałem sporą lekcję pokory.

Często spotykam się z młodymi osobami, które aż trzęsą się na myśl o pracy w agencji. Wyobrażają sobie jak to prowadzą pełną sukcesów genialną komunikację na wielu kanałach i zarabiają mnóstwo hajsu, a klient traktuje ich niemal jak boga i dziękuje za to, że sprawili iż jego firma jest tak bardzo rozpoznawalna, a produkty/usługi sprzedają się same. Tak niestety nie jest.

Mimo że sam świetnie potrafię zadbać o – nazwijmy to – swoją markę, sposobu komunikacji dla innych musiałem się nauczyć i wciąż staram się w tym doskonalić – to wieczna nauka. To nie jest tak, że kiedy generujesz bardzo duży zasięg, masz blog, który jest czytany przez setki użytkowników sprawdzisz się w PR czy social media. Patrzenie na media społecznościowe przez pryzmat strategii, celów komunikacyjnych i biznesowych, które chcemy osiągnąć, wypracowanie dobrego kontaktu z klientem, asertywność i umiejętność mówienia „nie”, świadome zarządzenie budżetem przeznaczonym na kampanie, to coś czego nie da się nauczyć w rok. Te zdolności nabywa się z czasem.

Młodzi zapaleńcy SM oraz moi znajomi niezwiązani z branżą wyobrażają sobie pracę w social media jako robotę, która polega na siedzeniu na Facebooku lub Twitterze i wrzucaniu co jakiś czas wpisu lub braniu udziału w dyskusjach, które toczą się w Internecie. Brzmi wyśmienicie, prawda? Ba! Chciałbym żeby tak było…

Takie myślenie sprawia, że wiele osób usilnie chce zajmować się mediami społecznościowymi nie mając o tym kompletnie pojęcia – „Hej, poprowadzę Facebooka dla Twojego warzywniaka, będzie zajebiście, mówię Ci. Ooo daj zrobię zdjęcie pomidora i wrzucę na insta, hashtag #pomidor, #warzywko #fit #witaminki” – mniej więcej tak to wygląda – działania prowadzone są bezmyślnie, często za wynagrodzenie, które jest zatrważająco niskie.

Mało osób wie, że praca na stanowisku specjalisty od social media nie polega wyłącznie na wrzucaniu zdjęć na Instagram, publikowaniu tweetów, czy dodawaniu wpisów na Facebooku. Przeważnie (przynajmniej tak być powinno) publikowane wpisy to efekt przyjętej wcześniej strategii, która została uzgodniona pomiędzy agencją a klientem. Tworzenie wpisu, a potem jego publikacja to tak naprawdę efekt końcowy, który poprzedza szukanie contentu, wymiana maili z grafikami, często również z PR Managerami zajmującymi się danym klientem; to również (w dużych agencjach) dobra i efektywna współpraca z teamem kreatywnym, który ma za zadanie dostarczyć angażujący content do dystrybucji; tworzenie i zarządzanie kampaniami reklamowymi w social media, analityka, działania reaktywne (mające np. na celu uniknięcie kryzysów), real time marketing, kontakt z użytkownikami, monitoring marki oraz kontakt z klientem. Sporo, co? No właśnie.

Czy w branży social media można odnieść sukces i zostać guru?

Tak, ale wyłącznie przez krótką chwilę. Jest to moment końca danej kampanii lub współpracy i spojrzenie na efekty swojej pracy, poprzez analizę porażek oraz sukcesów. Jeśli nasze działania były przemyślane i kampania się udała, przez ten jeden moment byliśmy mistrzami. W momencie gdy (po świętowaniu sukcesu) wrócimy do pracy, wszystko zaczyna się od początku. I dobrze, ponieważ social media to nieustanna przygoda, a to czy będzie to praca monotonna czy nie, zależeć może wyłącznie od naszych pomysłów.