36 min

Szacunek dla ludzkiego życia

Człowiek – istota rozumna – zawsze kierował się odwiecznym pragnieniem panowania nad światem, nad drugim człowiekiem, a także nad własną naturą. Towarzyszyło tym działaniom pragnienie prometejskie – uszczęśliwienie ludzkości. Teraz ludzkość chce uszczęśliwiać na siłę doktryna kościoła (ile to już lat?), społeczności prawicowe, samo społeczeństwo oraz politycy.

Odpalam radio – w radiu bełkot, konfrontowanie dwóch skrajnych frakcji zawsze pcha do przekroczenia granic (kto da więcej, kto wyciągnie najcięższe działo). Media? Czy którekolwiek wyszło poza temat aborcji? Czy którekolwiek pochyliło się nad tematem i postarało nadać mu jakąś genezę, szerszą wizję? Nie. Złożoność problemu aborcji czy tematy związane z zarodkami/płodami jest tak rozległa, że nie mieści się niestety w 2 minutowym newsie. I potem wychodzimy na ulicę, ale tak naprawdę nie wiemy do końca po co. Robimy programy publicystyczne, gdzie odchodzimy od problemów zamiast się na nich skupić.

Ten wpis napisałem z myślą o tym, by wzbogacić Waszą wiedzę, byście mogli spojrzeć na aktualnie omawiane problemy szerzej biorąc pod uwagę historię oraz przyszłość. Byście zobaczyli, że aborcja nie wiąże się wyłącznie z terminem w słowniku, ale niesie za sobą również inne konsekwencje i problemy natury etycznej.

To będzie długa lektura. Zapraszam.

(więcej…)

2 min

W soboty pozwalam sobie nie istnieć

Kiedyś postanowiłem, że w soboty będę nie istniał. W zupełności, tak, jak nie istnieć można ze wszystkimi ograniczeniami istnienia.

Cały dzień. Pół dnia. Leżę. Do kiedy chcę, do której chcę, choć czas przy sobocie nie ma aż tak wielkiego znaczenia. Istnieją jednak wyjątki dyktowane przez sufit. Ekscytacja zastępuje monotonię w momencie, kiedy przed oczami widzę inny sufit niż zazwyczaj, co raczej nie podoba się mojej partnerce, bo woli kiedy sufit zawsze widzę ten sam. Najlepiej ten sam, co ona. (więcej…)

1 min

Nie stać nas na poważny komentarz

W internecie mieszkają najbardziej pewni siebie, najbardziej pomysłowi – jednym słowem – najlepsi ludzie świata. Ciekawe, czy gdybyśmy stali się bardziej internetowi (czyt. bardziej fajni) rozwiązane zostałyby wszystkie światowe problemy, czy jeszcze bardziej pogrążylibyśmy się w chaosie. (więcej…)

4 min

Jak przeklikałem się po tragedii

Noc z 14. na 15. lipca była dla mnie szczególna. Oto po kilkunastu latach znów poczułem to dziwne uczucie, które ostatni raz towarzyszyło mi, kiedy samoloty wbijały się w World Trade Center.

Żyjemy w kulcie LIVE, wszystko, co warte obejrzeć, jest nadawane „na żywo” – wiemy, że w danym momencie dzieje się coś ważnego; lubimy, kiedy obraz ma autorytet nadawcy przekazu, świadka wydarzenia. Za sprawą social media jesteśmy wewnątrz całej akcji – to zjawisko niespotykane jeszcze parę lat temu. Tak bardzo odczułem je podczas zamachów we Francji.  (więcej…)

2 min

Wyleczyliśmy się z bycia miernym w piłce nożnej

Muszę przyznać, że podczas Euro 2016 obudził się we mnie mały patriota, taki, co to chce krzyczeć „do boju Polsko” i niemal schodzi na zawał przy rzutach karnych.

Reprezentacyjną kopaninę oglądałem z nieskrywaną przyjemnością. Zdarzyło mi się to chyba pierwszy raz w życiu i również pierwszy raz nie zastanawiałem się nad tym ile przegramy, ale jak daleko zajdziemy w turnieju. I było to uczucie zaiste cudowne. (więcej…)

Older posts